Ciało rozkładu wielomianu

Z testwiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Wielomian x2+1 nie ma pierwiastków w ciele liczb rzeczywistych. Ciało rozkładu tego wielomianu otrzymuje się, rozszerzając wyjściowe ciało o jednostkę urojoną i, ukazaną powyżej na płaszczyźnie zespolonej

Ciało rozkładu wielomianu – w teorii ciał rozszerzenie ciała o wszystkie pierwiastki pewnego wielomianuSzablon:Odn.

Definicja

Dla danego ciała K i dla wielomianu f dodatniego stopnia o współczynnikach z tego ciała (a więc należącego do pierścienia wielomianów tego ciała, fK[x]), który rozkłada się w większym ciele L na iloczyn wielomianów liniowych f=a0i=1n(xai) ciałem rozkładu tegoż wielomianu jest ciało powstałe przez rozszerzenie wyjściowego ciała K o wszystkie pierwiastki tegoż wielomianu ai, to znaczy K(a1,a2,...,an). Tak skonstruowane ciało rozkładu wielomianu f jest podciałem L: K(a1,a2,...,an)LSzablon:Odn.

Istnienie

Parabola będąca wykresem wielomian f(x)=x22x+5. Wykres nie przecina osi 0x, więc dla żadnej liczby rzeczywistej wielomian nie przyjmuje wartości 0 – nie ma on pierwiastków w ciele liczb rzeczywistych i nie można go w nim rozłożyć na składowe. Można go natomiast rozłożyć w ciele liczb zespolonych stanowiących rozszerzenie liczb rzeczywistych, wtedy pierwiastkami są x=1±2i.

Dyskusję ciał rozkładu wielomianu Jerzy Browkin zaczyna od rozważenia istnienia takich ciał w ogóle. Mianowicie powyższa definicja wymaga rozkładu rozpatrywanego wielomianu na wielomiany liniowe. Dowieść można, że każdy wielomian f dodatniego stopnia należący do pierścienia wielomianów danego ciała K[x] nierozkładalny w tym ciele można jednak rozłożyć na iloczyn wielomianów liniowych (a więc postaci ax+b) w innym ciele L będącym rozszerzeniem ciała wyjściowego K. By tego dowieźć, dowodzi się wpierw lematu stanowiącego, że dla każdego wielomianu fK[x] dodatniego stopnia istnieje rozszerzenie L ciała K takie, że wielomian f ma w tym ciele pierwiastek. A więc fK[x]stf>0L(KLaLf(a)=0)Szablon:Odn.

Wielomian f może być rozkładalny bądź nierozkładalny w ciele K. Jeśli jest rozkładalny, to da się rozłożyć na wielomiany nierozkładalne. Każdy pierwiastek dowolnego z tych wielomianów nierozkładalnych stanowi już pierwiastek wielomianu f. Tak więc w obu przypadkach dalsze rozumowanie sprowadza się do rozpatrzenia przypadku wielomianu nierozkładalnego. W pierścieniu wielomianów K[x] wielomian f tworzy ideał I, który można oznaczyć także (f). W przypadku wielomianu nierozkładalnego ideał ten będzie maksymalnySzablon:Odn (oznacza to, że ideał nie jest równy samemu pierścieniowi, do którego należySzablon:Odn, w tym wypadku K[x],Szablon:Odn, ale nie zawiera się w żadnym innym ideale niż sobie samym i samym pierścieniuSzablon:Odn). Dowodzi się, że pierścień ilorazowy utworzony przez podzielenie dowolnego wyjściowego pierścienia przez dowolny jego ideał maksymalny jest ciałemSzablon:Odn. Wobec tego także pierścień ilorazowy K[x]/I powstały z podzielenia pierścienia wielomianów K[x] przez jego ideał maksymalny I będzie ciałem. Przyjąć można na jego oznaczenie L=K[x]/I. Co więcej, będzie on zawierał podciało izomorficzne z wyjściowym ciałem K. Należy dalej rozpatrzeć element a=x+I wzięty z K[x]/I. Po podstawieniu a do wielomianu f otrzymuje się f(a)=f(x+I)=f(x)+I, to ostatnie zaś należy do ideału generowanego przez f. Tak więc otrzymuje się tu element zerowy ciała L, element ten stanowi wobec powyższego pierwiastek wielomianu fSzablon:Odn.

Idąc dalej tym samym tokiem myślenia, poprzez indukcję ze względu na stopień f dochodzi się do wniosku, że istnieć musi takie rozszerzenie K, które zawiera nie jeden, ale wszystkie pierwiastki f. W takim wypadku wielomian f rozłożyłby się w tym ciele na iloczyn wielomianów liniowych z tego ciała f=a0i=1n(xai). Mianowicie jako założenie indukcyjne wziąć należy, że jest tak dla wielomianów stopnia mniejszego od n. Dla wielomianów pierwszego stopnia teza ta jest już dowiedziona (mają bowiem jeden jedyny pierwiastek). Z powyższych rozważań wynika, że dla wielomianu fK[x] o stopniu n istnieje rozszerzenie L ciała K obejmujące pierwiastek a tegoż wielomianu. Skoro tak, to w ciele L wielomian f rozłożyć można przynajmniej na 2 czynniki: f(x)=(xa)g(x), przy czym gL[x]. Jak widać, pierwszy z nich jest wielomianem liniowym, drugi natomiast jest wielomianem stopnia mniejszego od n, co podpada po założenie indukcyjne. Stanowi ono, że ciało L (z tego bowiem ciała wzięto wielomian g) ma rozszerzenie, można je oznaczyć M, takie, że wielomian g stopnia poniżej n da się w nim rozłożyć na wielomiany liniowe. Ale także aL, a więc i aM, co oznacza, że wielomian liniowy xaM[x]. Oba czynniki wielomianu f należą do M[x], co oznacza, że wielomian f da się rozłożyć na czynniki liniowe, z których każdy należy do M[x]. Dowodzi to, że dla każdego wielomianu dodatniego stopnia z danego ciała ciało to ma rozszerzenie, w którym da się ów wielomian rozłożyć na czynniki linioweSzablon:Odn.

Oznacza to, że w przypadku dowolnego wielomianu f dodatniego stopnia z pierścienia wielomianów dowolnego wyjściowego ciała K istnieje rozszerzenie K zawierające wszystkie jego pierwiastki. Rozszerzenie K o te pierwiastki nazywa się właśnie ciałem rozkładu wielomianu fSzablon:Odn.

Należy jeszcze rozpatrzyć przypadek, kiedy to wielomian f nie jest dodatniego, ale zerowego stopnia. Wielomian taki nie ma pierwiastków nienależących do ciała K, wobec tego już samo K stanowi ciało jego rozkładuSzablon:Odn.

Jedyność

Po udowodnieniu istnienia ciał rozkładu wielomianu rozważa się następnie jedyność takich ciał. Oczywiście ciało rozkładu wielomianu f zależy nie tylko od postaci tegoż wielomianu, a więc od jego pierwiastków, przy których się on zeruje, ale również od wyjściowego ciała K, z którego wzięte zostały współczynniki f. Pojawia się jednak pytanie, czy po ustaleniu tego ciała K może ono mieć kilka różnych rozszerzeń będących ciałami rozkładu f, czy też może istnieć tylko jedno jedyne takie ciałoSzablon:Odn.

Rozważania na ten temat opierają się na badaniu rozszerzeń izomorfizmów. Okazuje się bowiem, że dowolny izomorfizm φ dwóch ciał, np. K1 i K2, rozszerzyć można na izomorfizm φ ich pierścieni wielomianów. Jeśli więc K1φK2, to K1[x]φK2[x]. Wziąć należy wielomian nierozkładalny f1 z pierścienia K[x] o pierwiastku a1 należącym do rozszerzenia L1. Izomorfizm φ będzie przekształcał ten wielomian na wielomian f2=φf1. Jak wynika z powyższych rozważań, i ten wielomian będzie miał pierwiastek, oznaczany przez a2 i należący do pewnego rozszerzenia K, oznaczanego przez L2. Oznacza to w dalszym ciągu istnienie dwóch ciał powstałych przez rozszerzenie K o rzeczone dwa pierwiastki, mianowicie K(a1) i K(a2). Co więcej izomorfizm φ rozszerzyć można do kolejnego izomorfizmu φ przekształcającego pierwsze z tych rozszerzeń w to drugie: K(a1)φK(a2). Jako że izomorfizm zachowuje własności algebraiczne, przeto f2=φf1 będzie w K nierozkładalny. Dalej wziąć trzeba dwa K1-izomorfizmy z pierścieni ilorazowych odpowiednich pierścieni wielomianów w odpowiednie rozszerzenia pojedyncze, mianowicie φ1 przekształcające K1[x]/(f1) w K1(a1), który dla x+(f1) przyjmuje wartość a1, oraz analogicznie φ2:K2[x]/(f2)K2(a2) taki, że φ2(x+(f2))=a2. Następnie z faktu, że f2=φf1, wnosi się, że izomorfizmowi pierścieni wielomianów φ:K1[x]K2[x] odpowiada izomorfizm ich pierścieni ilorazowych φ:K1[x]/(f1)K2[x]/(f2). Rzeczony izomorfizm φ, stanowiąc rozszerzenie φ, po podstawieniu doń x+(f1) daje x+(f2). W końcu izomorfizm φ zdefiniowany jako φ=φ2φφ1 przekształca K1(a1) w K2(a2). W szczególności, przy wzięciu za K1 i K2 wyjściowego ciała K, przekształca on jego rozszerzenia pojedyncze K(a1)φK(a2). Wysnuć stąd można wniosek, że skoro pierwiastki rozpatrywanego nierozkładalnego wielomianu f można wzajemnie przekształcać w siebie izomorfizmami, pod względem właściwości algebraicznych nie różnią się one od siebieSzablon:Odn.

Następnie wykorzystuje się twierdzenie o rozszerzaniu izomorfizmu. Stanowi ono, że dla

  • izomorfizmu φ przekształcającego ciało K1 w ciało K2
  • odpowiadającego mu izomorfizmu φ pierścieni wielomianów K1[x] w K2[x]
  • ciała L1 rozkładu wielomianu f1 z K1[x]
  • ciała L2 rozkładu wielomianu f2 z K2[x] otrzymywanego poprzez zadziałanie izomorfizmem φ na wielomian f1

można rozszerzyć φ do izomorfizmu ψ, który przekształcał będzie ciało L1 w ciało L2Szablon:Odn.

Browkin dowodzi tego twierdzenia, wykorzystując indukcję matematyczną po stopniu wielomianu f. Mianowicie dla wielomianów stopnia zerowego ciała ich rozkładu są wyjściowymi ciałami, wobec czego szukanym izomorfizmem będzie po prostu wyjściowy izomorfizm φ. Sytuacja komplikuje się, gdy w grę wchodzą wielomiany wyższego stopnia. Założenie indukcyjne przyjmować będzie, że twierdzenie zachodzi dla wielomianów stopnia mniejszego od n, wyprowadzić je zaś należy dla tegoż właśnie stopniaSzablon:Odn. Przyjmując rozkład wielomianów f1=a0i=1n(xa1) i analogicznie f2=b0i=1n(xb1)Szablon:Odn (są tego samego stopnia, gdyż f2=φf2Szablon:Odn), definiuje się L1 jako K1 rozszerzone o wszystkie ai od 1 do n z powyższego iloczynu, analogicznie definiuje się L2 jako rozszerzenie K2 o odpowiednie bi. Jednym z pierwiastków wielomianu f1 jest a1. Wobec tego w rozkładzie f1 występuje taki nierozkładalny wielomian g1, że znika on dla a1. Poddając tenże wielomian g1 działaniu wcześniej określonego izomorfizmu φ otrzymuje się wielomian g2, także nierozkładalny, i z kolei występujący w rozkładzie wielomianu f2. Ma on wobec tego swój pierwiastek wśrod bi od 1 do n, pierwiastek ten można oznaczyć dowolnie, dla prostoty na przykład b1. Wtedy dzięki rozumowaniu przedstawionemu wcześniej wnosi się o istnieniu izomorfizmu φ, zdefiniowanego jak wyżej, a więc stanowiącego rozszerzenie wyjściowego izomorfizmu φ i takiego, że K1(a1)φK2(b1), a więc przyporządkowującemu pierwiastkowi ai pierwiastek bi. Pozwala to na rozłożenie wielomianów f1 i f2 na wielomian liniowy o pierwiastku a1 czy b1 oraz inny wielomian z pierścienia K1(a1)[x] czy K2(b1)[x] o stopniu mniejszym od n (a więc do którego będzie się stosowało założenie indukcyjne), oznaczany na przykład odpowiednio h1 i h2. Ponieważ f1 jest izomorficzny do f2 i jego czynnik xa1 jest izomorficzny do czynnika xb1 wielomianu f2, izomorficzne są również występujące w obu rozkładach wielomiany h1 i h2. Wobec tego ciało L1 traktować można jako ciało K1(a1) rozszerzone następnie o wszystkie ai począwszy od 2 aż do n i tak samo ciało L2 jako (K2(b1))(b2,...,bn). W obu przypadkach są to ciała rozkładu wielomianów hi, a więc o stopniu od n mniejszym. Dotyczy ich założenie indukcyjne, istnieje więc izomorfizm ψ przekształcający pierwsze w drugie. Izomorficzne są też wyjściowe ciała K1(ai) i K2(b1). Wynika z tego, że izomorficzne muszą być w końcu także L1 i L2. Dowodzi to twierdzenia o rozszerzaniu izomorfizmuSzablon:Odn.

Nic jednak w powyższym rozumowaniu nie wskazuje, jakoby ciała K1 i K2 musiały różnić się od siebie. Wprost przeciwnie, muszą być one izomorficzne. Każde wszak ciało jest izomorficzne ze sobą samym. Podstawić do twierdzenia można więc dwukrotnie to samo wyjściowe ciało K. Nie wymaga również rzeczone rozumowanie, by f2 i f1 nie były tym samym wielomianem. Przyjąć bowiem można, że wiążący je izomorfizm jest identycznością. Po wprowadzeniu powyższych dwóch założeń otrzymuje się z dowiedzionego twierdzenia, że każde dwa ciała rozkładu tego samego wielomianu f z pierścienia wielomianów tego samego ciała KK-izomorficzne. Inaczej mówiąc, są tożsame z dokładnością do izomorfizmuSzablon:Odn.

Przypisy

Szablon:Przypisy

Bibliografia

Linki zewnętrzne